Pożyczka na oświadczenie jest wyjściem dla osób, które potrzebują zastrzyku gotówki na dowolny cel, ale mają trudności w uzyskaniu zaświadczenia o zarobkach (pracodawca nie chce takowego wystawić, lub związane są z tym zbyt długie procedury, a pożyczka jest pilnie potrzebna). Jest to też wyjście dla osób, które pracują sezonowo, dorywczo. Wiele banków, ale przede wszystkim finansowych instytucji pozabankowych proponuje tego typu pożyczki. Najczęściej środki uzusykiwane są do 24h od złożenia w danym punkcie stosownego oświadczenia. Oświadczenie to najczęściej zawierać powinno informacje o uzyskiwanych przez pożyczkobiorcę dochodach. Takie napisane własnoręcznie oświadczenie ma taką samą wartość prawną jak zaświadczenie uzyskiwane od pracodawcy, a napisanie nieprawdy w oświadczeniu niesie ze sobą skutki prawne. Decydując się na taką pożyczkę musimy jednak liczyć się z faktem, że oprocentowanie będzie zapewne wyższe o kilka procent w skali roku w stosunku do np. kredytu na konkretny cel (takiego jak kredyt samochodowy) bo ubiegając się o taki przedstawiamy szereg wymaganych dokumentów, opisujemy dokładnie cel kredytu, są to kredyty z zabezpieczeniem. Pożyczka na oświadczenie niesie ze sobą większe ryzyko, stąd oprocentowanie, a tym samym raty będą wyższe. Środki jakie możemy uzyskać tą drogą są rzędu od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych (najczęściej od 3000 zł do 20 000 zł, 30 000 zł). Nie zawsze jednak mamy możliwość uzyskania stosownych dokumentów, zaświadczeń, lub zwyczajnie zależy nam na czasie lub nie lubimy skomplikowanych procedur uzyskiwania kredytu, dlatego też decydujemy się na pożyczkę na oświadczenie.


Taka pożyczka na oświadczenie jest dobra, jeśli pilnie potrzebujemy pieniędzy, a bank nam ufa. Stały klient zawsze może liczyć na korzystniejsze oprocentowanie. Niestety wiem, że ludzie oszukują. Dlatego ja myślę, że najlepsza weryfikacja, to weryfikacja przez konto bankowe. Kto dzisiaj nie ma konta internetowego? Ja jak brałem telefon na abonament ( nie miałam umowy o pracę), to pokazałem właśnie wyciąg i powiem wam, że dzięki temu czułem się, jak normalny klient. Nie taki, który jest gorszy, bo ma umowę zlecenie.
Banki powinny być trochę bardziej nowoczesne;) Oświadczenie to bardzo dobry krok w stronę nowoczesności, ale trochę za mały. Nie wystarczy, że zobowiążemy się do spłaty? Oczywiście powinno to być związane z rozbudowaniem prawa. Taka osoba powinna podać swoje dane personalne, a windykatora, w razie potrzeby nic nie powinno ograniczać.